Prawo-mieszkaniowe.pl

wszystko o prawie mieszkaniowym

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane

MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Według ustawy o zakwaterowaniu Sił Zbrojnych RP byłej małżonce rozwiedzionej z żołnierzem zawodowym przysługuje lokal zamienny (tzw. rozkwaterowanie). Chciałabym sie dowiedzieć, czy ktoś wie jak wygląda to w praktyce i czy w okresie oczekiwania na lokal zamienny przysługują byłej żonie tzw. dodatki mieszkaniowe (zwrot za najm mieszkania).

(Anna)

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Najlepiej, najszybciej i najpewniej dowiedzieć się w Wojskowej Administracji Mieszkań (GAM). Uważam, że jezeli żona ma uprawnienia do tak ale za wynajem mieszkania (osobnego) - nie.

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Sytuacja jest bardzo skomplikowana i trudna. Z tego co ja wiem (i przerabiam) na ten temat rozkwaterowanie małżonków po rozwodzie przez WAM dotyczy tylko szczególnych przypadków - wymienionych w Ustawie o Zakwaterowaniu Sił Zbrojnych, par. 55. Reszta załatwia to we własnym zakresie (tzn. zamiana jednego mieszkania na dwa osobne np. kwaterunkowe), za zgodą terenowego Oddziału WAM, który taką zgodę zwykle wydaje bez problemu. Byłej żonie nie przysługują żadne dodatki - jeżeli nie jest osobą uprawnioną (np. pracownikiem wojska).

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Jestem w takiej samej sytuacji - czekam na rozkwaterowanie. W praktyce nie wygląda to wesoło WAM musi mieć do dyspozycji 2 mieszkania w tym samym czasie a tłumaczy się tym że jest ciężka sytuacja mieszkaniowa,. Ale czy NAS ktoś zrozumi że mamy Bóg wie jak długo mieszkac ze swoimi EX. Na wymianę doświadczeń podaję swój e-mali. monikaz53@interia.pl

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
a z jakiej racji nalzy wam sie szanowne Panie to mieszkanie??? bo zostalyscie ujete jako uprawnione? g... prawda !!! to mieszkanie dostaje zolnierz a nie wy... wy tylko jestescie jak hieny ktore od EXA chca wyrwac wszystko co sie da!!! banda wstrenych baboli

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Jeżeli kobiety są hienami to w jakim celu się z nimi żenicie? Odpowiem ci dlaczego, żeby się na nich wyżywać i je maltretować. Czy nie dotarło jeszcze do ciebie co myśli o was opinia publiczna? Zapytaj się pierwszej lepszej osoby na ulicy.

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
ale z ciebie świnia!!!!co ty możesz wiedziec co czuje kobieta,która zostaje skrzywdzona przez faceta trepa,który nie może wyzyc sie w pracy to robi to w domu nad żoną i swoimi dziećmi!!!!! najpierw zastanów sie a potem pisz kretynie !!!

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
jeśli ja jestem hieną, to jak nazwać faceta, który dostał ładne i przestronne mieszkanie na zaspokojenie potrzeb rodziny, po czym elegancko rozwiódł się, a teraz po 2 latach od rozwodu wykupił mieszkanie ze mną i z córką i chce nas wyrzucić??? Na dobrą sprawę ja i dziecko posłużyłyśmy jako narzędzie do otrzymania większego mieszkania, później wykupienia go za przysłowiowe grosze, a teraz jak nie jesteśmy niomu potrzebna to można nas wywalić na bruk??? i to jest niby sprawiedliwe??? jeśli ktoś wie, jak dociec sprawiedliwości w tej sprawie to prosze o kontakt kaliope2@tlen.pl

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
pytasz z jakiej racji... z racji normy jaka na nas i nasze dzieci przysługuje wam, na te normy dostajecie kasę, której my nie widzimy nigdy na oczy, dostajecie na remont metraża po którym stapają nasze nogi, które codziennie powinniście całować, dostajecie wczasy pod gruszą za Nasze normy, dzieki NAM dostajecie kilkupokojowe mieszkania, nie tułacie się po internatach, dzieki Nam jesteście pewnymi siebie facetammi w spódnicach, bo zolnierze z was żadni, z całym szacunkiem, dla wszystkich noszących mundury. To na was czekamy kiedy wyjeżdżacie z kraju, to dzięki nam wasze dzieci czekją na swoich ojców z utęsknieniem, zatem ignorancie pomyśl, zanim cokolwiek napiszesz... pozdrawiam

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
nowy post... real, nie abstrakcja, kto podpowie, jak zyc w chorym związku Siedem przeprowadzek, dwie nastoletnie córki, dla których ojciec- oficer przestał być autorytetem.. pije, bije, wyzywa. Kapitan Wojska Polskiego, absolwent WAT, kierownicze stanowiska, wspaniali przełozeni.. tonie w długach przez alkohol... nie płaci za słuzbowe mieszkanie, wyłącza prąd w trakcie nauki... oczekiwanie na powrót z pracy to gehenna.. nowe wojskowe osiedle w centrum Krakowa... żandarmeria co miesiąc, skrzywiona psychika dzieci, człowiek który nie daje pieniędzy na podstawowe potrzeby swoich córek, nie stawiam kropki, bo to nie ma konca, alimenty zorzeczone prawomocnym wyrokiem sądu, nie robią wrażenia, w koncu komornik i wstyd wobec kolegów, gdize honor, duma... za chwile rozwód, jesli się zdecyduję, bo na ten moment każdy odradza, twierdząc że zolnierz to Bóg, Honor, Ojczyzna... gdzie się podziejemy w tej Ojczyźnie, w której słuzą tego typu ludzie, którzy nie przechodzą okresowych badań psychiatryvcznych pod kątem funkcjonowaia w społeczeństwie, chocby tym najblizszym kręgu... swojej rodziny, która jest molestowana, fizycznie i psychicznie... to brzmi niewiarygodnie, ale to fakty.. mój mąż nie był na misji.. wybiera się, jak skrzywiona będzie jego psychika kiedy wróci, nie chcę tego doczekać... smutne zycie, a mam dopiero trzydzieści pięc lat...

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
sorry za literówki, Święta, koniec roku, czas nadzieii, a ja tak bardzo rozgoryczona.. pozdrawiam serdecznie, Szczęsliwego Nowego Roku

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
najlepiej drogie Panie wrzucić wszystkich do jednego kotła??? zastawia mnie tylko fakt dlaczego zawsze przy rozwodzie to mężczyzna odchodzi z walizką a nie kobieta??!!! dlaczego do kurwy nędzy wszystkie kobiety odchodząć gnoją na maksa faceta? bo taka jest mentalność kobiety! msz to bierz ile się da... lub jak małpa jak złapie coś innego dopiero odpuszcza pierwsze

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
nie rozumiem Badyl Twoich literek.. dane statystyczne mówią same za siebie jesli chodzi o generalizowanie. Jeśli chodzi o faceta i walizke, to albo odchodzi do kochanki, albo co jest żadkoscią z przyczyn zaleznych od siebie.. decyduje się zachować resztki honoru. Tłamszone kobiety z reguły nie znają swoich praw jako zony żołnierzy, te które znają decydują się isć na całość, to fakt.. są zalezne od samego początku od swojego męża, idą zanim tam gdzie dostanie przydział, po kilkunastu latach związku, kiedy wszystko się wali, niestety ... tu działa prawo buszu, straciły zbyt wiele, poswięciły nazbyt wiele, aby zostać z przysłowiową ręką w nocniku.. -smiling smiley

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
A niech was babsztyle. Przez 6 lat żonka doprawiała mi rogi. Podczas służb, poligonów itp. Teraz ma ochotę na nasze mieszkanie aby w nim zamieszkać z najnowszym kochankiem po rozwodzie ze mną. Pewnie kierowane waszą pop...oną logiką znajdziecie, obrończynie cnoty tysiąc argumentów przeciwko moim wywodom, ale i tak hieny zostaną hienami. Facet zawsze dostanie po tyłku w tej Rzeczpospolitej Babskiej.

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
witam,byłam żona żołnierza zawodowego,brrr i na szczęscie juz nie jestem dostalam rozwód po jednej sprawie mimo że mamy 14 syna bo sedzina poznała się na nim w ciagu godziny że to czlowiek nie nadający sie do zycia w rodzinie tylko by wprowadzal dryl i ton wojskowy, moze ty tez jestes takim gościem co ci sie wydaje że jest ponad wszystkimi i wszystkimi, bo mu wojsko zycie uratowało,widac żona wybrała normalnego faceta,pozdrawiam.

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
witam,powiadasz że baby was gnoja,no to posuchaj mój były mąz zrobił z domu patologię,wzywa policje bo kołdra xle leżał, albo że wlaczyłam tv w nocy,oczywiście nie zakocając ciszy nocne,robił zdjęcia o 4 rano jak jest ułożona kołdra pod która spałam,czy to jst wedlug ciebie normalne?na szczescie juz nie jest moim męzem dostalam rozwód po godzinie na pierwszej sprawie,wiec chyba to o czymś swiadczy,wiec kto kogo gnoji?

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
tyle z Was pozytku.. żadnego pod kazdym względem zatem i Tobie się należało.. budzicie się wówczas kiedy zdajecie sobie sprawę.. że zostaje Wam pies..i czasem czworokół smiling smileywówczas jest za późno.. oj Jerry.. zawaliłes sprawę.

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
A jeśli osoba jest pracownikiem wojska i to od 27 lat? to co mi się należy, a raczej co mogłabym wynegocjować z WAMem?

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Ludzie !!! Opamietajcie się, tu nie jarmark i nie udawadniajcie sobie czyj koń lepszy!! Weszłam na to forum bo myslałam, że tutaj jest POWAŻNIE... czyzbym sie myliła ?..... trafiłam na przekupy ?? Czu tutaj ktoś znający sie na przepisach udziela porad?

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Ludzie !!! Opamietajcie się, tu nie jarmark i nie... udawadniajcie sobie czyj koń lepszy!! Weszłam na to forum bo myslałam, że tutaj jest POWAŻNIE... czyzbym sie myliła ?..... trafiłam na przekupy ?? Czu tutaj ktoś znający sie na przepisach udziela porad?

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
tutaj nikt nie udzielaporad...to żenujące wywody.. nie wstydzęsiejednak przyznać, że autorką kilku jestem ja sama... nie mogąc sobie poradzic z tym bagnem.. jakim jest moje zycie.. nie zostaje nic..gdyby to było pole minowe.. wujscia nie ma, ale i tu brak sił na cokolwiek, kiedy żandarmii odsyłają do policji, a ta do żandarmerii.), pozdrawiam

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
gabi zdeka jestem zdziwiny faktem że twój były siłą obrączki na palec ci nie wkładał. Chyba że poleciałaś na jego stałe zarobki i z tym związany komfort swojego życia często jako bezrobotna gospodyni domowa, któr a miała za dużo wolnego czasu i stwierdziła że mąż jej nie kocha

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
jak czytam te pierdolety panów niejednokrotnie podoficerów i oficerów pożal sie Boże żałosnych i obleśnie zadufanych w sobie to mnie wykręca, Akim wy panowie jesteście żeby nas oceniać ? co... paniczom nie podoba sie że skończyły sie czasy gdy żona przynależała do pana wojskowego jak gacie na dupe? no niestety każda z nas ma swój rozum i nie zamierza go dzielić na pół z półmózgowcami przez całe życie, skończyło się liczenie na naszą inteligencję, czas pomyśleć o zdobyciu własnej wiedzy, własnego rozumu,i własnej inteligencji podział sie skończył wiec dupki do roboty a nie na czat i forum...czyżby Ojczyzna przestała wzywać idiotów i pozwoliła siąść na interku ?

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
PO PANI WYPOWIEDZI WNIOSKUJE żE NIE BARDZO JEST pANI POGODZONA Z TYM CO ZROBIłA, ODPOWIEDZIALNOść ZA DECYZJE SIE KłANIA. POZDRAWIAM

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
przeciesz to od 2004 roku jest nie aktualne co za bzdura??????????????

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
tak na dobra sprawe, to postaralibyście się Panowie chociaż na forum nie robić błędów ortograficznych .......

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Witam.Czytalam to co napisalas i przyznaje Tobie racje ,ja tez byłam zona wojskowego i znam zycie z mezem wojskowym , tak samo przenosił to do domu, wyzywał sie na mnie i dzieciach i dalej to robi bo niestety po rozowdzie mieszkamy dalej razem.Ktos kto nie był w takiej sytuacji nie wie jak jest naprawde.Wiec zgadzam sie z Toba.Pozdrawiam

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
Też się uwolniłam od takiego pożal się Boże Pana wojskowego, obrona swojej własnej godności i godności moich dzieci skończyła się dla nas bezdomnością, i pozostawieniem naszemu oprawcy molestowania psychicznego i przemocy wszystkiego. Dodam, że ów pseudo honorowy były żołnierz zawodowy (młody emeryt) niczego do domu nie wniósł, poza starym telewizorem i starą rozpadającą się lodówką. Wszystko kupiłam sama lub moi rodzice. Teraz chamowi musiałam zostawić bo gdzie to wezmę do nikąd?

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


26 lut 2008 - 15:46:26
jestem po rozwodzie i z tego co wiem to nie ma już ustawy o rozkwaterowaniu,po rozwodzie nie przysługują ci żadne prawa prucz zamieszkania, były mąż wykupuje mieszkanie ale tyklo i wyłącznie on jest jego włacicielem.Nie moze cie wymeldować dając lokalu zastepczego ale uwazaj bo moj wzioł się na sposób i pozwał mnie do sadu ze nie dokładam sie do utrzymania mieszkania co jest pierwszym powodem do eksmisji.przykro mi być moze cie rozczarowałam ale pisze co sama przechodzę i z czym walczę.Jesli chcesz wiedzieć cos wiecej napisz marta75@buziaczek.pl ile bede wiedzieć to postaram się odpowiedzieć,powodzenia

Re: MIESZKANIE WOJSKOWE A ROZWÓD


31 maj 2008 - 14:28:04
Wysyłałem na podany przez Ciebie adres e-maile ale otrzymuję informację, że nie ma użytkownika o takim adresie.
Jeżeli możesz, odezwij się.
Autor:

E-mail:


Temat:


Wiadomość:

Dostępni użytkownicy

Goście: 6
Najwięcej uzytkowników: 3 16 gru 2011
Najwięcej gości: 18 27 gru 2011


usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> proces karny >> Obywatelstwo >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostkią, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Postępowanie przed sądem Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
KARTA POJAZDU >>

Karta pojazdu, rejestracja i ubezpieczenie

Prawo Podatkowe >>

Prawo Administracyjne >>

Forum - Prawo Administracyjne