Prawo-mieszkaniowe.pl

wszystko o prawie mieszkaniowym

Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil
Zaawansowane

Bezskuteczna eksmisja. Czy jest jakiś sposób?


26 lut 2008 - 15:46:26
W 2003 roku kupiłem mieszkanie na aukcji. Mieszkanie należało do osoby która narobiła dużo przekrętów i musiała zwrócić pieniądze wierzycielom. W 2006 zapadł wyrok eksmisyjny. Dopiero w 2007 roku po wielu odwołaniach doszło do pierwszej próby eksmisji (trzy tygodnie temu). Dzisiaj była druga próba też nie udana. Za każdym razem dłużnik pisze odwołanie od decyzji. Nie zdążył jeszcze zapłacić kosztów za pierwsze odwołanie a już pisze drugie. Czy jest na niego jakiś sposób? Tzn sposób żeby go eksmitować. Jego odwołania mogą sie ciągnąć przez następne trzy lata w taki sposób. Sąd rejonowy, potem okręgowy i znowu rejonowy i tak w kółko. Lokator ma już zapewniony lokal przez Prezydenta Miasta. Mieszkanie to stoi puste. Jest też on właścicielem domu który spełnia wszystkie warunki aby go tam eksmitować razem z żoną. Nie ma on oficjalnych dochodów. Na zmianę z żoną wyjeżdżają za granice gdzie pracują na czarno i mają pieniądze na dalsze prowadzenie postępowań sądowych. Nie ma też ze mną podpisanej żadnej umowy. Mieszka po prostu na czarno czyli jest dzikim lokatorem. Na dodatek nawet nie jest zameldowany w tym mieszkaniu. W ramach próby przeciągnięcia postępowania twierdzi że piszę na mnie donosy do CBA i CBŚ. Jest to zupełnie bezpodstawne. Komornik ani ja nie mamy na niego sposobu. Bardzo proszę o pomoc gdyż mam ciężką sytuację mieszkaniową i ten lokal jest mi bardzo potrzebny.

Re: Bezskuteczna eksmisja. Czy jest jakiś sposób?


25 lis 2009 - 00:31:59
Witam
Ja mam problem nieco inny ....W styczniu 2009 roku podpisalam przedwstępną umowę cywilną na zakup mieszkanie w której to Pani sprzedająca oswiadczyla ze do dnia 16.02.2009 nastąpi podpisanie umowy przyżeczonej ze względu na brak przez nią dokumentow stwierdzających ze jest ona wlascicielem tego mieszkania ( brak aktu notarialnego i księgi wieczystej) ,po wplaceniu w dniu podpisania umowy 10 % zadatku ,Pani sprzedająca przekazala nam klucze od mieszkania w celu przeprowadzenia prac remontowych ,gdyz mieszkanie bylo w stanie deweloperskim i nie mozna bylo tam zamieszkać,sprawa jednak nie zostala zalatwiona do dnia 16 lutego gdyz Pani sprzedająca w dalszym ciągu nie posiadala potrzebnych dokumentow aby mozna bylo sfinalizowac sprawę i podpisac umowę koncowę ,dzwoniąc do mnie co i rusz obiecywala ze dokumenty będą a to za tydzien a to za dwa i tak w kolko ,poniewaz zalezalo nam na kupnie tego mieszkania,cierpliwie czekalismy i nie szlismy z tą sprawą odrazu do sądu o zwrot zadatku w podwojnek kwocie ani o zwrot kosztow poniesionych za wykonczenie mieszkania w tym materialow i robocizny.Chcąc uniknąć sądow itp instytucji postanowilismy zeby jak to się mowi Wilk byl syty i owca cala porozmawiac z Panią sprzedającą o obnizce kwoty za mieszkanie z powodu nie dotrzymania przez nią warunkow umowy sprzedazy ( kwota nie duża) jednakze Pani sprzedająca się na to nie zgodzila .Nadmienie jeszcze ze w trakcje kiedy po jako takim wykonczeniu mieszkania zeby bylo mozna w nim egzystowac ( bo na czas remontu wynajmowalismy mieszkanie na sąsiednim osiedlu) zamieszkalismy w nim Pani sprzedająca wydzwaniala do mnie i mowila zebym jej placila co miesiąc 1200 zl za to mieszkanie jak za wynajem,ponieważ ona ponosi straty z tego tytulu bo obciązają ją koszty kredytu itp nadmieniam ze rządając wtedy od nas za wynajem nie byla jeszcze w posiadaniu stosownych dokumentow zaswiadczających o tym ze mieszkanie jest jej wlasnością.20 pazdziernika zlozylismy pozew do sądu o zaplatę na naszą rzecz dwukrotnosci zadatku oraz kosztow poniesionych za wykonczenie mieszkania.Pani sprzedająca zlozyla przeciwko nam pozew o eksmisje zaplatę od dnia 12 stycznia za bezumowne korzystanie z mieszkania i wyliczyla sobie nową kwotę 3000 tys zl za miesiąc za mieszkanie 50m2 w stanie deweloperskim na terenie Tarchomina.W grudniu ma się odbyć pierwsza ze spraw w związku z w/w ,sprawa zalozona przez nas odbędzie się na początku przyszlego roku w Sądzie Okręgowym ,bo spor przekracza 97.000 tys zl.Jestem ciekawa tylko jednej kwestji czy Pani sprzedająca moze zarządac od nas kwoty 3000 tys zl za wynajem od stycznia ,skoro chcielismy to mieszkanie od niej kupic i nadal chcemy ale nie za cenę ktora miala byc ważna do 16 lutego ,umowa nie zostala dotrzymana ewidentnie z jej winy.Jestem ciekawa co orzeknie sąd i czy wyda nakaz eksmisji z tego lokalu mi ,mojemu męzowi ,80 letniej schorowanej babci i 14 letniemu synowi.Rozmawiając duzo wczesniej z Panią kupującą powiedzialam jej że oczywiscie mogę opuscic lokal jednakze po rozliczeniu się ze wszystkich zobowiązan wobec nas ,gdyz dając jej spory zadatek i inwestując w jej lokal ponioslam wydatki i nie będzie mnie w tej sytucji stac na to aby odrazu zakupic nowe lokum abym mogla spokojnie zamieszkac tam z rodziną.Moze ktos mi doradzi co jeszcze począc w sprawie??
Z góry bardzo dziękuje za wszelkie porady.

Re: Bezskuteczna eksmisja. Czy jest jakiś sposób?


09 gru 2010 - 14:28:30
WITAM MAM PYTANIE DOSTALAM WYROK SADOWY O NAKAZIE EKSMISJ MI I MEZOWI PRZYSLUGUJE LOKAL SOCJALI A MOJEJ MAMIE I RODZENSTW NIE . MAM PYTANIA CZY JEST MOZLIWOSC I JAK ABY ODWOLAC SIE OD EKSMISJI Z MIESZKANIA
CHCIELI BYSMY SPLACIC ZALEGLOSC ZA MIESZKANIE I POZOSTAC W NIM BARZO PROSZE O ODPOWIEDZ I POMOC
Z GORY DZIEKUJE
Autor:

E-mail:


Temat:


Wiadomość:

Dostępni użytkownicy

Goście: 8
Najwięcej uzytkowników: 3 16 gru 2011
Najwięcej gości: 18 27 gru 2011


usługi prawnicze

Prawo >> separacja małżonków >> prawa człowieka >> proces karny >> Obywatelstwo >> Sędzia >>
porady prawne pytania, odpowiedzi, artykuły i opinie ciekawostkią, artykuły,
pytania i odpowiedzi
Postępowanie przed sądem Prawo mieszkaniowe Wszystko o sędziach
KARTA POJAZDU >>

Karta pojazdu, rejestracja i ubezpieczenie

Prawo Podatkowe >>

Prawo Administracyjne >>

Forum - Prawo Administracyjne