Witam. Ma maly problem. Otóż od października tego roku wynajmuję mieszkanie wraz z 3 znajomymi (studia). Jednak mamy problemy z dogadaniem się. Po prostu nie można się przy nich uczyć (głośna muzyka etc.), czego nie chcą zaniechać mimo próśb. Przy okazji łamią parę punktów umowy najmu (nocowanie osób trzecich). W sumie mi to nie przeszkadza, ale może akurat się przyda. Przez rok mieszkałem w akademiku i bez większych problemów udawało mi się współżyć z różnymi osobami. Ale to tak na boku. Teraz chciałbym wyprowadzić się z mieszkania i znaleźć nowe, i dlatego pytam was jakie (lub czy) mam możliwości zrezygnowania z wynajmu i z jakimi kwotami będzie się to wiązać. Najemca zaznaczył podczas podpisywania umowy że scysje między nami nie są żadnym powodem, jednak łamanie umowy najmu już chyba jest ;] W umowie został skreślony okres wypowiedzenia. Za pomoc z góry dziękuję, jeżeli będzie potrzebnych więcej informacji chętnie ich udzielę. Pozdrawiam, Ktoś_z_tłumu