Pomóżcie. Mieszkam w prywatnej kamienicy, jest to zrzeszenie prywatnych właścicieli. Mój problem dotyczy mieszkania socjalnego, które Urząd Miasta mi oferuje, mianowicie znajduje się ono poza obrzeżem miasta, mieszka tam cala spoleczność marginesu, nie chce iść tam mieszkać, czy mogę odmówic najmu lokalu, zaznaczę jednak, iż przekwaterowanie ma podłoże sadowe, gdyz wlasciciel, chce odzyskac lokal, w ktorym obecnie zamieszkuje z pelnoletnim synem od 30 lat. Na moim koncie nie ma nawet zlotowki zadluzenia i to nie owe zadluzenie jest przyczyna takiej a nie innej decyzji sadu. Dla mnie najistotniejsze jest to czy moge odmowic przyjecia tego lokalu?????????? Jesli tak to ile razy, pamietam, ze kiedys byla ustawa, ktora zakladal, iz mozna odmowic trzykrotnego przyjecia lokalu do zamieszkania. Nie wiem czy to obejmuje rowniez decyzje z wyrokiem sadowym.. PISAC PISAC...THX